Zaskroniec

To najpospolitszy wąż w Polsce. Czy jest groźny dla człowieka?

Zaskroniec zwyczajny jest najpospolitszym wężem występującym w Polsce. Zatem wygrzewający się w porannym słońcu, nie powinien zdziwić osoby spacerującej po lesie czy łące. Jak rozpoznać zaskrońca zwyczajnego? Czy te, objęte ochroną gatunkową gady, są groźne dla człowieka?

Zaskroniec
Zaskroniec – taviphoto / Shutterstock

Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix) zamieszkuje większą część Europy, północną Afrykę, środkową część Azji i Azji Mniejszej. W Polsce można go spotkać praktycznie wszędzie, z wyjątkiem wysokich gór. Jednak zaskroniec najbardziej upodobał sobie podmokłe lasy, łąki i okolice zbiorników wodnych. Z racji tego, że są to gady zmiennocieplne, wygrzewające się w porannym słońcu zaskrońce to typowy widok w polskich lasach.

Oko w oko z zaskrońcem

Największą szansę na spotkanie tego węża mamy na wiosnę – w okresie od kwietnia do czerwca. Wtedy zaskrońce wygrzewają się na słońcu po zimowaniu, by podnieść temperaturę swojego ciała. Zimą ukryte w jamach, norach kretów, pniach, przesypiają gromadnie do końca marca.

Jak zidentyfikować zaskrońca zwyczajnego? Problem z rozpoznawaniem węży polega na tym, że są niezwykle zwinne i zanim zdążymy się im przyjrzeć, znikają w trawie lub kryjówce. Oczywiście węży nie należy łapać – najlepiej przyjrzeć się układowi plam na ich grzbiecie.

Zaskroniec zwyczajny w tylnej części głowy ma dwie jaskrawe plamy. To właśnie żółtym lub żółto-pomarańczowym kleksom “za skroniami” zawdzięcza swoją nazwę. Charakterystyczną cechą zaskrońca są również okrągłe źrenice. Długość ciała zaskrońca dochodzi do 150 cm (samica) i 80 cm (samiec). Jego głowa jest spłaszczona grzbietowo i słabo oddzielona od reszty ciała (ze względu na brak gruczołów jadowych).

Ciało zaskrońca pokryte jest drobnymi, szorstkimi łuskami, a kremowy brzuch wyłożony jest szerokimi tarczkami. Zaskroniec charakteryzuje się jednolitym, szarym, zielonkawym lub zielonkawobrązowym kolorem tułowia i ogona. W zależności od podgatunku można spotkać też zaskrońce cętkowane, całe białe lub czarne bez charakterystycznych plam. Przykładem takiego jednolitego ubarwienia jest zaskroniec melanistyczny, którego można spotkać m.in. w Bieszczadach.

Czym się żywi zaskroniec zwyczajny? Zaskrońce żywią się żabami, rybami i małymi gryzoniami. Młode zaskrońce gustują w kijankach, dżdżownicach, małych rybach i larwach traszek. Gady te swoją zdobycz połykają w całości, a ze względu na sztywną budowę ciała, zaskrońce nie oplatają się wokół swojej ofiary.

Zaskroniec
Zaskroniec – Georgy Golovin / Shutterstock

Jak rozmnaża się zaskroniec?

Rytuały godowe u zaskrońców zwyczajnych zaczynają się już w kwietniu. Wtedy to w nasłonecznionych miejscach można zaobserwować duże kłębowiska węży. Na przełomie czerwca i lipca w spróchniałych konarach, gnijących liściach lub kompostownikach samica składa jaja (przeważnie od 8 do 20, a zdarza się, że nawet do 50). Młode węże wylęgają się po upływie 4-8 tygodni − przeważnie w końcu sierpnia lub we wrześniu. Zdarza się też, że do godów dochodzi w lecie czy wczesną jesienią. Wtedy samice z zapłodnionymi jajami przesypiają zimę, a wiosną składają jaja. W naturze zaskrońce dożywają 15 lat.

Nie bójmy się zaskrońca

Co istotne – zaskroniec zwyczajny jest wężem niejadowitym i całkowicie niegroźnym dla człowieka. Ma bardzo spokojne usposobienie i jeżeli poczuje zagrożenie, w obronie zaczyna udawać martwego albo wypuszcza ciecz o nieprzyjemnym zapachu, która ma zniechęcić potencjalnego agresora. Z racji tego, że jest świetnym pływakiem, zagrożony często ucieka do wody. Mimo iż zaskroniec zwyczajny jest całkowicie niegroźny dla człowieka, co roku setki tych gadów giną z rąk wystraszonych turystów.

A szkoda, bo zaskrońce zwyczajne to piękne i wyjątkowo pożyteczne węże. Niestety w Europie jest ich coraz mniej. Zagrożeniem dla zaskrońców są ludzie, a przede wszystkim turyści, dla których wszystko, co pełza, kojarzy się z jadowitą żmiją. A zaskrońce zwyczajne są łagodne – nie kąsają nawet, gdy weźmie się je do ręki, a gdy widzą człowieka, po prostu schodzą mu z drogi. – Kto więc nie chce stanąć z nimi oko w oko, niech chodzi, tupiąc. Tym sposobem ostrzeże te gady, które wprawdzie są głuche jak pień, ale doskonale wyczuwają drgania podłoża – przekonuje Andrzej G. Kruszewicz na łamach portalu e-ogrody.pl.

Zaskrońce zwyczajne mają też swoich naturalnych wrogów. Szczury, ptaki, kuny gustują w ich jajach. Młode węże mogą paść ofiarą ryb, żab i ptaków, a dorosłe osobniki często stają się łupem bocianów, czapli, myszołowów, lisów i borsuków.

Te sympatyczne węże są też często rozjeżdżane przez samochody. Szczególnie wczesną jesienią, kiedy zaskrońce zwyczajne wygrzewają się na ciepłym asfalcie. Kolejnym zagrożeniem dla nich są zanieczyszczenia zbiorników wodnych i lasów oraz środki ochrony roślin.

Nie bójmy się zaskrońców – apelują leśnicy. Są to bardzo pożyteczne zwierzęta i zupełnie niegroźne dla człowieka. Dlatego do obecności zaskrońca zwyczajnego w przydomowym oczku wodnym czy kompoście należy się przyzwyczaić, jak do widoku żaby czy ropuchy.

źródło: ekologia.pl

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowości

Najnowsze

Otrzymuj nowe informacje

Subskrybuj cotygodniowe info

Otrzymuj powiadomienia o  artykułach