Wycinka Bieszczad

Bieszczady zanikają – Lasy Państwowe wycinają i niszczą wiekową Puszczę Karpacką

Już niedługo nie będzie gdzie uciekać. Na terenie Puszczy Karpackiej, mimo głośnych protestów, trwają wycinki starych drzew, które zamiast zostać objęte specjalną ochroną – są swobodnie wycinane i to z błogosławieństwem Lasów Państwowych.

Od kilku miesięcy w polskich miastach, m.in. w Warszawie, Krakowie, Białymstoku, Wrocławiu pod siedzibami Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych trwają protesty w sprawie wycinki drzew w lasach Puszczy Karpackiej. Jednak na nic zdały się pikiety, protesty i wysiłki aktywistów. Dopóki prawo i sposób myślenia o naturalnym dziedzictwie w Lasach Państwowych nie zmieni się, będziemy tylko tracić.

Pikieta przeciwko wycince lasów w Bieszczadach, fot. Mateusz Grochocki/East News
Foto: East News

Wielkie wycinki Puszczy Karpackiej

Według doniesień Greenpeace Polska w 2020 roku w Bieszczadach wycięto 1 milion metrów sześciennych drzew. Lepiej zobrazuje to porównanie – gdyby wszystkie ścięte drzewa ułożyć na ciężarówkach i ustawić je w szeregu, utworzyłyby korek liczący 600 kilometrów. Są to niewyobrażalne straty dla przyrody, która od dziesiątek lat utrzymywała równowagę ekosystemu Bieszczad, a która przez ingerencję człowieka i przyzwolenie władz, które powinny ją chronić, zbliża się ku katastrofie.

Z kolei Lasy Państowe odbijają piłeczkę, twierdząc że współczynnik lesistości wzrósł w Bieszczadach z 32 proc. w 1930 roku do 60,3 proc. w 2013 roku. Zdaniem ekologów ta statystyka nie pokazuje jednak wszystkiego. Nie uwzględnia braku ochrony dla starych, cennych ekosystemów. A te są ciągle wycinane.

W ostatnich miesiącach dzięki działaniom aktywistów głośno zrobiło się o zagrożeniu intensywną wycinką Puszczy Karpackiej, z której znikają ponad stuletnie drzewostany, które spowalniają spływ wód do rzek, przez co utrzymują równowagę ekosystemu zapobiegając powodziom oraz suszom. Kolejnymi zagrożeniami jest niszczenie stref przypotokowych przez działalność człowieka, a także organizowanie zbiorowych polowań. Tereny Bieszczad to miejsce bytowania licznych stad jeleni i dzików, co doprowadziło do nacisków myśliwych na polowania właśnie na tych terenach. Częste polowania zakłócają bytowanie innym żyjącym na tych terenach gatunkom, będącym pod ochroną – wilkom, rysiom i niedźwiedziom.

Niestety zarządzający Lasami Państwowymi mimo ogromnych starań aktywistów zdają się nie chcieć widzieć problemów, do których sami przykładają rękę. Zasługi na rzecz ratowania przyrody, które mają na swoim koncie, w tej chwili przyćmiewają wieloletnie zaniedbania, zgoda na eksploatację cennych terenów, a tym samym przyzwolenie na ich niszczenie.

Walka o Puszczę Karpacką

Wielu aktywistów, w tym leśnik Piotr Klub z Fundacji Dziedzictwo Przyrody podkreśla, że w tej chwili zależy przede wszystkim od postawy społeczeństwa i poziomu jego świadomości. W 7. odcinku podcastu Greenpeace i Audioteki “Raport z przyszłości. Jak uratować Bbieszczady” Klub zwraca uwagę, że Lasy Państwowe to instytucja wymagająca gruntownych zmian, ale problem tkwi także w obowiązującym w Polsce prawie, które zamiast chronić naturalne dziedzictwo przyzwala na jego niszczenie w imię zysku. Ponadto problem ma też wiele innych źródeł, w tym m.in. w dysproporcji w pensjach pracowników Lasów Państwowych i Parków Narodowych, gdzie ci pierwsi zarabiają nieporównywalnie więcej.

Powstaje coraz więcej stowarzyszeń i inicjatyw, które nagłaśniają sprawę wycinki potężnych drzew w polskich puszczach, walczą o jej zaprzestanie, a także o włączenie cennych naturalnych terenów pod obszary chronione. To właśnie dzięki aktywistom Inicjatywy Dzikie Karpaty czy Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze dowiadujemy się o postępującej wycince dzikich terenów Bieszczad, które przez działania Lasów Państwowych w wielu miejscach już nigdy nie będą wyglądać tak samo. WWF Polska i Greenpeace Polska wspierane przez inne organizacje walczą o powołanie Turnickiego Parku Narodowego, co zaoszczędziłoby nie tylko wiele starych drzewostanów, ale również zwierząt i ptaków, które żyją wśród nich.

Pomysł na utworzenie Turnickiego Parku Narodowego, który obejmowałby również Puszczę Karpacką narodził się jeszcze przed II Wojna Światową. W tej chwili jest to najbardziej realna możliwość ochrony tamtejszego ekosystemu – utworzenie Turnickiego PN uchroniłoby przed wycinką tysiące drzew, w tym ponad stuletnich buków i jodeł, dałoby możliwość ochrony stref przypotokowych oraz wprowadzenia całorocznego zakazu zbiorowych polowań.

Jeśli chcesz pomóc w ratowaniu polskich lasów przed wycinką, na stronie Greenpeace chronmylasy.pl możesz podpisać petycję do Ministra Rolnictwa i Leśnictwa.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowości

Najnowsze

Otrzymuj nowe informacje

Subskrybuj cotygodniowe info

Otrzymuj powiadomienia o  artykułach