bieganie

10 sposobów na to, jak zmotywować się do biegania

Przeszukaliście już wszystkie profesjonalne poradniki i rozpisaliście sobie plan treningowy, ale wciąż macie trudności z wyjściem z domu? Radzimy jak wejść w odpowiedni rytm i odnaleźć w sobie energię do regularnych treningów. Oto nasze 10 sposobów na to, jak zmotywować się do biegania.

Zacznij od małych kroków

Podobno najtrudniejsze jest wyjście z domu. Jeśli chcecie uczynić bieganie jednym ze swoich nawyków, potrzebna będzie chwila na przyzwyczajenie. Trudno jednak przekonać ciało i umysł do zalet regularnego treningu, jeśli ustawicie poprzeczkę za wysoko i zamiast cieszyć się dodatkową dawką energii po biegu, będziecie zmagać się ze zmęczeniem mięśni, do którego nie przywykliście. Żeby uniknąć zniechęcenia, warto zacząć od krótkiego dystansu wygodnym tempem. Pozwólcie ciału przyzwyczaić się do regularnego wysiłku, a umysłowi do myśli, że bieganie jest stałym punktem w Waszym kalendarzu.

jogging
foto: pixabay.com.pl

Włącz bieganie w sekwencję innych nawyków

Wyjście z domu może być najtrudniejszym krokiem, ale nikt nie powiedział, że kolejne nie wymagają wysiłku i odpowiedniej strategii. Z badań nad ludzkimi nawykami wynika, że łatwiej wyrobić sobie nowe przyzwyczajenie, jeśli włączymy daną czynność w znaną już sekwencję. Co to oznacza? Może macie jakiś poranny rytuał – pobudka, włączenie radia, prysznic, śniadanie, kawa z ulubionego kubka – spróbujcie wpasować bieganie pomiędzy znane czynności. Większość z nas porusza się w takich sekwencjach niemal automatycznie. Jeśli uda Wam się kilka razy wpasować w ten cykl bieganie, jest spora szansa, że wejdzie do nawykowego repertuaru. Trudno Wam utrzymać rutynowy charakter biegania przez dni bez treningu? Spróbujcie wytrwać w przyzwyczajeniu do wyjścia z domu – w dni odpoczynku, zamiast biegać wybierzcie się na krótki spacer.

Pomóż ciału się przestawić

Organizm potrzebuje odpowiedniego dostrojenia do pewnych czynności, szczególnie jeśli są to zadania wymagające sporego wysiłku. Warto sobie pomóc. Do tego doba nie jest nieograniczona – włączenie biegania w swoją rutynową sekwencję wymaga przeznaczeniu na nią nieco większej ilości czasu. Jeśli chcecie biegać rano, warto pomyśleć o tym wieczorem. Niech wczesne wstawanie nie będzie obciążone kosztem wycieńczenia przez niedobór snu. Kluczem do porannego sukcesu jest pójście do łóżka odpowiednio wcześniej. Zastanówcie się też nad jakością odpoczynku – może na nią wpływać m.in. Wasza kolacja. Objadanie się ciężkostrawnymi daniami przed snem ma wiele innych wad, a na pewno nie ułatwi Wam porannego biegu. Jeśli wolicie popołudniowe treningi, dostosujcie pory posiłków. Unikajcie sytuacji, w której biegacie przejedzeni albo wręcz przeciwnie – brakuje Wam energii z pożywienia.

jogging
foto: pixabay.com.pl

Udało się pokonać stare nawyki i wyjść na trening. Może bieganie jest już częścią dłuższej nawykowej sekwencji, a ciało jest dobrze przygotowane do biegu o odpowiedniej porze. Jak utrzymać ten rytm? Jedną z metod jest prowadzenie „checklisty”. Wystarczy stworzyć tabelkę – w poziomie wpiszcie nawyki, które chcecie pielęgnować (np. bieganie), w pionie zaznaczcie daty. Za każdym razem kiedy uda Wam się wykonać daną czynność, odhaczcie ją na liście. Jeśli macie za sobą już kilka dni czy tygodni regularnych treningów, wpiszcie od razu swoje dotychczasowe dokonania. Za każdym razem kiedy spadnie motywacja, lista przypomni ile wytrwałości już za Wami – szkoda przerywać dobrą passę. Samo zaznaczenie odbytego treningu też jest dobrym, symbolicznym zwieńczeniem codziennego sukcesu i może podnieść poziom satysfakcji z biegania.

Znajdź towarzystwo

Niektórzy z nas czują się najlepiej działając w samotności i odpowiadając tylko przed sobą. Inni cenią obecność zewnętrznych ram i poczucie odpowiedzialności wobec innych. Jeśli należycie do drugiej grupy, ogromnym wsparciem może być biegowe towarzystwo. Poczucie, że jesteście umówieni z kimś na trening może wyciągnąć Was z domu w dzień zwątpienia. Kiedy druga strona wymięka, niech Waszym paliwem stanie się poczucie odpowiedzialności za motywowanie towarzysza lub towarzyszki. Jeśli trudno Wam znaleźć taką osobę, sprawdźcie czy w okolicy nie działa grupa biegowa.

jogging

Zadbaj o energetyczny podkład

Z przeprowadzonego przez markę adidas badania GLOBAL RUNNING SURVEY wynika, że 39% biegaczy zapewnia sobie odpowiedni poziom energii w czasie biegania za pomocą muzyki. Nie musicie się za daleko szukać by trafić na niezliczone badania, które pokazują korelację między słuchaniem muzyki a poprawą wytrzymałości czy zwiększeniem poziomu motywacji. Jeśli nie macie pomysłu na swoją biegową ścieżką dźwiękową, sprawdźcie sety Kovvalsky’ego i Weikuma w ramach naszej akcji Poranna Rozbiegówka Ultraboost. Macie do dyspozycji dwie godziny energetycznego grania z myślą o biegaczach.

Wybierz najlepszą trasę

Kovvalsky powiedział nam w rozmowie na temat biegania, że dobór lokalizacji jest dla niego kluczowy. Warszawski DJ preferuje odcięte od ulic miejsca, otoczone zielenią, a jego stałym miejscem treningu jest starannie zaplanowana trasa biegnąca przez warszawski park. Dbałość o swoje biegowe otoczenie może mieć ogromny wpływ na poziom Waszej motywacji i satysfakcję z treningu. Zaplanujcie trasę tak by nie tylko spełniała Wasze wymogi co do dystansu, ale też cieszyła oko w czasie biegu. Jeśli jesteście już biegaczami o pewnym stażu i motywacja słabnie, może pora na zmianę otoczenia? Badajcie swoje odczucia i dobierajcie ścieżki, które najlepiej pasują do Waszych indywidualnych potrzeb.

Doceniaj zalety i zatęsknij za bieganiem

Profity regularnego treningu obrastają już legendą. Aktywność fizyczna poprawia jakość naszego codziennego życia, zwiększa jasność umysłu, chroni przed chorobami… Ta lista może się ciągnąć w nieskończoność, ale przejście od wiedzy książkowej do regularnej aktywności wcale nie jest proste. Dużo łatwiej jest utrwalić w sobie jakieś przekonanie, jeśli doświadczymy go na własnej skórze. Dajcie sobie czas na obserwacje – wytrwajcie w treningu jakiś czas i zwróćcie uwagę na swoje samopoczucie, a co najważniejsze, sprawdźcie co się stane kiedy nie uda Wam się pójść na trening. Czy czujecie się lepiej kiedy lenistwo bierze górę? Doświadczenie tęsknoty za treningiem, albo nawet za jego efektami, może być lepszą motywacją niż tysiące stron specjalistycznej literatury.

jogging
foto: pixabay.com.pl

Wyznaczaj sobie cele

Chyba nic nie daje większej satysfakcji niż przezwyciężanie własnych słabości. Dlatego warto ustanowić sobie biegowe cele. Nie trzeba od razu celować w maraton, chęć pokonania krótszego dystansu też motywuje, jeśli na ten moment jest poza Waszym zasięgiem. Może bardziej niż dystans cieszy Was wytrwałość w czasie – 30-minutowy bieg wydaje się szczytem Waszych możliwości? Spróbujcie co tydzień wydłużać go o 5 minut. Jeśli dobrze pójdzie, po 6 tygodniach będziecie mogli sobie powiedzieć, że podwoiliście własne zasięgi. Jeśli nie zależy Wam na takich wynikach możecie po prostu postanowić, że wytrwacie w biegowej regularności przez miesiąc lub dwa – dystans i czas mogą pozostać niezmienne, ważne żeby nie odpuścić przez ustalony okres. Oczywiście po osiągnięciu celu warto się zastanowić czy nie przydałby się kolejny. Może być też tak, że po pierwszym sukcesie, bieganie do tego stopnia weszło Wam w krew, że dodatkowa motywacja nie jest już potrzebna.

Wystrój się

Jak z każdym przyzwyczajeniem bieganie wiąże się z pewną otoczką. Z jednej strony chodzi o komfort i bezpieczeństwo – bieganie zimą w krótkich spodenkach może okazać się nie tylko nieprzyjemne, ale po prostu niezdrowe. Warto zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt – taki, który zapewni Wam maksymalną wygodę i możliwie najlepiej zabezpieczy Was przed niepożądanymi efektami ubocznymi aktywności. Z drugiej strony odpowiednie ubranie może być dla Was dodatkową motywacją. Czasem macie większą ochotę na imprezę, jeśli założycie jakiś odświętny ciuch. W tradycjach kultur z całego świata, pewne czynności są związane z odpowiednim „wejściem w rolę” poprzez adekwatny ubiór. Podobnie jest z bieganiem. Poczucie, że macie odpowiedni sprzęt i dobrze wyglądacie jest motywujące i zwiększa pewność siebie.

Podstawą dobrego przygotowania jest odpowiednie biegowe obuwie. Jeśli potrzebujecie butów, które świetnie oddają energię przy każdym odbiciu sprawdźcie najnowsze Ultraboost 21. Znajdziecie je w sklepach stacjonarnych adidas m.in. w Złotych Tarasach i Arkadii, oraz na stronie internetowej marki. Sprawdźcie jak Ultraboost sprawdzają się na nogach ambasadorek marki adidas – Zuzy Kołodziejczyk i Wiktorii Gąsiewskiej.

źródło: noizz.pl

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowości

Najnowsze

Otrzymuj nowe informacje

Subskrybuj cotygodniowe info

Otrzymuj powiadomienia o  artykułach